Joanna Kochaniak, w USA nazywana po prostu „Jo”, to prawdopodobnie pierwsza Polka w historii, która stworzyła jednorożca. Choć korespondowałem z nią i jej ojcem przez kilka tygodni, konsekwentnie unikała rozgłosu. Nie chciała, by powstawał o niej jakikolwiek materiał.
Prywatność najważniejsza
Zależy jej na prywatności. Zupełnie świadomie zrezygnowała ze sławy, który przyniósłby jej sukces Upside — platformy typu cashback, w 2022 roku wycenianej na 1,5 mld dolarów. Współzakładała ją w 2016 roku, pierwotnie startup nosił nazwę GetUpside, przez lata była firmowym CTO.
Ale właśnie wtedy, kiedy mogłaby znaleźć się na okładkach gazet i wszystkich możliwych konferencjach, zdecydowała usunąć się w cień.
Nie znajdziecie jej na stronie internetowej firmy, nie przeczytacie wywiadów. Upside wciąż wspiera, ale na własnych zasadach, nie pełni tam żadnych oficjalnych funkcji wykonawczych. Pozostaje współzałożycielką firmy.
Antycelebrtyka
To spójne z tym, jak budowała karierę przez lata. Nie rozmawiała z tradycyjnymi mediami, jej obecność w mediach społecznościowych jest śladowa. Chętnie dzieliła się wiedzą o kwestiach technicznych — jak podczas spotkania DC Python Meetup w Waszyngtonie w 2019 roku. Udało mi się ustalić, że kilka lat temu na podobne spotkanie przyjechała do Polski — kraju, gdzie się urodziła.
To fascynujący kontrast wobec współczesnej kultury founderów-celebrytów.
Joanna wydaje się czuć najlepiej tam, gdzie technologia styka się z realnym problemem użytkowników. Splendor medialny związany z miliardową wyceną firmy zdaje się ją wręcz odstraszać.
Liczby Upside
Czym właściwie jest Upside? To platforma typu cashback, która łączy miliony użytkowników z setkami tysięcy punktów handlowych. W uproszczeniu: pierwszym oferuje zniżki i oszczędności, drugim dotarcie do nowego klienta oraz dane o jego zachowaniach konsumenckich.
Ile dziś jest wart startup Joanny nie wiadomo, bo pozostaje on wciąż w rękach prywatnych. Wiadomo, że od 2022 roku (czyli od wyceny na poziomie 1,5 mld USA) wskaźniki biznesowe znacznie się poprawiły.
Spójrzcie:
- 1 miliard dolarów — tyle firma wypłaciła już konsumentom w formie zwrotów.
- 2,5 miliarda dolarów — tyle zysku wygenerowała dla swoich partnerów detalicznych.
- 6 miliardów dolarów — to roczna wartość transakcji przechodzących przez platformę.
Technologiczny sukces tego mechanizmu współtworzyła Joanna Kochaniak.
Historyczne osiągnięcie
Dlaczego zdecydowałem się na napisanie artykułu, mimo niechęci Joanny? Dlatego, że jej osiągnięcie ma rangę historyczną — według mojej wiedzy, żadna Polka nie stworzyła dotąd startupu technologicznego wycenianego na ponad miliard dolarów. Potwierdza to m.in. Borys Musielak, inwestor, współzałożyciel funduszu SMOK VC, ekspert od lat śledzący wydarzenia na rynku.
Wyczyn Jo ma tym większe znaczenie, że startupy z kobietami na najważniejszych pozycjach mają na rynku trudniej. Dwa lata po tym, jak Upside ogłosił swoją miliardową wycenę, Female Founders Found przedstawił wyliczenia, według których do startupów z wyłącznie kobiecym zespołem trafiło ledwie 2% pieniędzy od funduszy VC, a do tych z kobietą założycielką — 20 procent. Wciąż, tylko 20 procent.
Historia Kochaniak to dowód, że startupy z kobietami wśród founderów mogą osiągać wspaniałe wyceny i sukcesy biznesowe. A kobiety mogą odgrywać fundamentalną rolę w rozwoju ich technologii. Warto, aby kolejne dziewczyny odważnie szły tą drogą.
Korzenie
Jo Kochaniak wychowała się w USA, ale urodziła się w Polsce w 1985 roku. Za ocean wyjechała cztery lata później z rodzicami i starszą o trzy lata siostrą. Obie z siostrą odniosły spektakularne sukcesy: Jo w biznesie i technologii, jej siostra w nauce i biologii (doktorat na Harvardzie).
Dla Joanny bezpośrednią inspiracją zawodową był ojciec — również programista. Z chęcią do dzielenia się wiedzą. Krótkie lekcje używania niektórych narzędzi nagrywał na YouTubie już 13 lat temu. Można je obejrzeć do dzisiaj. Opowiada w nich o technologii z tym samym spokojem jak jego córka.
Według niektórych amerykańskich baz, to w firmie ojca Jo debiutowała jako inżynier oprogramowania. Ona sama na LinkedInie tego nie ujęła.
W rubryce doświadczenie — przed założeniem Upside — wpisała trzyletnią pracę programer analyst w Institute for Physical Sciences oraz Lead Software Engineer w OPOWER. OPOWER to platforma, która trochę jak Upside pomagała ludziom optymalizować wydatki i oszczędzać, tyle że w jej wypadku chodziło m.in. o energię. W 2014 roku weszła na giełdę, w 2016 Oracle przejął ją za ponad 500 mln dolarów.
Wpływ na świat
W OPOWER Jo Kochaniak spotkała Alexa Kinniera, przyszłego współzałożyciela i CEO Upside oraz innych przyszłych współzałożycieli firmy.
Jak wspominała w jedynym archiwalnym wywiadzie, gdy Alex Kinnier opowiedział jej o wizji nowego startupu i produktu pomyślała: „O rany, to może być coś wielkiego. Rewelacja. Uwielbiam tę ekipę, współpracowałem już z nimi w przeszłości.”
Jednocześnie przyznawała, że przejście do startupu to wcale nie była taka łatwa decyzja.
„Szukałam czegoś bardziej stabilnego i długofalowego. Ale ta grupa, praca z tymi ludźmi... byłam niesamowicie podekscytowany tą szansą” — mówiła.
Ostatecznie się na to zdecydowała. Dlaczego? By zrealizować misję wzmacniania lokalnych społeczności poprzez łączenie ludzi z miejscami w ich okolicy, do których mogliby nigdy nie trafić, gdyby nie znaleźli ich w aplikacji.
Jej podejście do pracy najlepiej opisują jej własne słowa z LinkedIna:
„Problemy, które motywują mnie najbardziej, to te, których rozwiązania mają największy wpływ na świat. Na przestrzeni lat wyzwania te wyglądały bardzo różnie, ale moje podejście do ich rozwiązywania pozostawało niezmienne: budować w sposób, który nie jest jedynie drobnym ulepszeniem, ale niesie za sobą całkowitą transformację”.
I pewnie będzie to robić dalej. Zachowując prywatność, tożsamość i daleko od blasku fleszy.



