Dlatego stworzyłem Polish Tech Minds, niezależną inicjatywę, non-profit. Jej celem jest propagowanie wiedzy o osiągnięciach polskich talentów technologicznych oraz tworzenie mostów pomiędzy Polską, a ekosystemami, w których obecnie działają.
Zapraszam do czytania i zapisywania się na newsletter. Jeśli chcielibyście porozmawiać, znacie historię ciekawego polskiego innowatora, napiszcie również na adres: michal@polishtechminds.com
Dlaczego warto?
Bo Polska jest właściwie niewysychającym źródłem talentów technologicznych. Polscy imigranci lub ich dzieci stoją za sukcesem wielu światowych gigantów. Nie byłoby Apple, gdyby nie Steve Wozniak (od 2017 roku polski obywatel), syn Jacoba „Jerry'ego" Wozniaka, inżyniera elektronika, po którym odziedziczył pasję do technologii.
Prawą ręką Steve'a Jobsa w tworzeniu Macintosha była Joanna Hoffman, córka polskiego reżysera Jerzego Hoffmana.
Współzałożycielem PayPala jest Luke Nosek urodzony w Tarnowie, przyjaciel Elona Muska i jeden z pierwszych inwestorów SpaceX.
Dziś najbardziej rozpoznawalnymi polskimi innowatorami są Mati Staniszewski i Piotr Dąbkowski z ElevenLabs (wycena firmy to 11 mld dolarów), a także cały zespół Polaków zatrudniony w OpenAI. To zarówno współzałożyciel firmy Wojciech Zaremba, jak pracujący w niej Jakub Pachocki, Szymon Sidor, Łukasz Kaiser, Aleksander Mądry, Michał Moskal i wielu innych.
To samo gdyńskie III L.O co Pachocki i Sidor skończył Filip Wolski, jeden z pierwszych ekspertów w zespole OpenAI (dziś już w innej firmie), niegdysiejszy zwycięzca Międzynarodowej Olimpiady Informatycznej.
A to przecież tylko kilku z całej rzeszy polskich innowatorów wartych zaprezentowania.
Dlaczego teraz?
Bo Polska ma swoje momentum. „Poland, Poland, Poland, Poland" krzyczał z pierwszej strony The Economist. Mati Staniszewski był na okładce amerykańskiego Forbesa, takiej wyceny jak ElevenLabs nie osiągnął żaden startup założony tylko przez Polaków.
Uważam, że będzie tylko lepiej, ale o tym napiszę w osobnym tekście.
Ewoluują też związki innowatorów z Polską. Polska daje coraz więcej, bo jest już nie tylko krajem przodków, miejscem urodzenia czy wczesnego dorastania, zakończonego najczęściej rodzinną ucieczką do USA, czyli do lepszego świata.
Tacy jak Nosek (ur. 1975), którzy wyjechali z Polski jako malutkie dzieci, mogli odebrać od polskich rodziców czy dziadków lekcje ciężkiej pracy czy determinacji.
Innowatorzy młodsi o ponad dekadę jak Wojciech Zaremba (ur. w 1988 roku) często w Polsce odebrali już edukację – najczęściej przynajmniej na poziomie szkoły średniej.
Mati Staniszewski (ur. w 1995 roku w Warszawie) z Polski ma już nie tylko edukację, ale też wczesnych inwestorów, syndykat złożony przez Bartka Pucka. A także poważnych klientów.
Te związki z każdym pokoleniem są już zupełnie inne, silniejsze. Ewoluują z czystego sentymentu na poziom edukacyjny, intelektualny czy biznesowy, inwestycyjny.
Dlaczego My?
Nam, pochodzącym z Polski pasjonatom dziennikarstwa, to daje ogromne możliwości. Możemy i powinniśmy pokazywać międzynarodowym czytelnikom już nie tylko korzenie wielkich innowatorów.
Powinniśmy prezentować czynniki, które ukształtowały to kim są dzisiaj – jak myślą i działają w biznesie. Powinniśmy pokazywać osoby, które pomogły im dojść na szczyt.
Powinniśmy szukać nieznanych światu szczegółów w polskich rejestrach biznesowych.
W końcu znamy język, który nie jest ani łatwy ani popularny
Pioniersko czynił to dr Maciej Kawecki na LinkedIn oraz kanałach This is IT, This Is World. Jego działania są dla mnie wielką inspiracją.
Kawecki pięknie pokazał sylwetkę Zaremby, ale też polskiego nauczyciela Ryszarda Szubartowskiego, który w III L.O w Gdyni kształcił Pachockiego, Sidora i Wolskiego.
Wychowankowie mówią o nim: Mistrz.
Takich wyjątkowych ludzi i świetnych historii jest w Polsce więcej.
Ja starałem się włączyć w tę misję pisząc sylwetkę Tomas Gornego – założyciela firmy Nextiva, wartej 2,7 mld dolarów.
To mój pierwszy tekst i otwarcie portalu Polish Tech Minds.
Dotarłem do ekskluzywnych danych o tym iż Gorny, poprzez rodzinny trust, zachował w firmie wartej aż 66 procent udziałów. Co w świecie giełdy i VC stanowi ewenement.
Wcześniej, bo ponad sześć lat temu, jeszcze dla Newsweeka Polska, napisałem pierwszą tak głęboką sylwetkę Luke'a Noska, która do dzisiaj stanowi źródło wiedzy o nim dla polskich mediów.
Wiem, że umiemy opowiadać te historie. I że powinniśmy.
Jeśli tylko chcecie, zróbmy to wspólnie w ramach Polish Tech Minds.
Tekst edytowano w czerwcu 2026
